Branżowe strony i media społecznościowe obiegła w ostatnich dniach bulwersująca wiadomość o niewpuszczeniu przedstawicieli Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych na sejmową komisję zdrowia, która miała się odbyć w miniony wtorek, 8 maja, w budynku parlamentu. Wstępu odmówiono także koordynatorowi krajowemu ds. diagnostyki laboratoryjnej Maciejowi Szmitkowskiemu oraz pozostałym zaproszonym ekspertom. Jak dowiadujemy się z relacji tych osób, Straż Marszałkowska nie była w stanie podać powodu zaskakującej decyzji. Mieli usłyszeć jedynie lakoniczne "nie, bo nie".

O problemach z wejściem dowiedział się natychmiast przewodniczący komisji Bartosz Arłukowicz, pełniący funkcję ministra zdrowia w latach 2011 - 2015. Postanowił on odwołać poświęcone diagnostom spotkanie, które musiałoby odbyć się bez żadnych przedstawicieli strony społecznej, a jedynie w obecności posłów i urzędników, posiadających stały i nieograniczony dostęp do sejmowych korytarzy. "Trudno dyskutować o sytuacji diagnostyki laboratoryjnej w Polsce bez diagnostów" - mówił w wywiadzie udzielonym jednej z czołowych polskich stacji telewizyjnych.

Jak donosi portal politykazdrowotna.pl, podobne problemy miało w tym dniu także kilka innych senackich komisji, a następnego dnia... znów komisja sejmowa, mająca zająć się nowelizacją ustawy "Prawo Farmaceutyczne". Zapytanie o te wydarzenia skierowaliśmy do Kancelarii Sejmu, mając nadzieję na obszerne wyjaśnienie sprawy. W krótkim czasie otrzymaliśmy odpowiedź: 

Niedogodność, której doświadczyły osoby, które wymienił Pan w pytaniu, nie była w żadnej mierze wymierzona przeciwko tej grupie zawodowej. Osoby te zapewne nie posiadały okresowych kart wstępu na teren Parlamentu, a z uwagi na obowiązujące zasady szczególne (wynikające ze względów organizacyjnych i bezpieczeństwa)  karty jednorazowe nie są aktualnie wydawane. O powrocie do zasad standardowych Kancelaria Sejmu poinformuje w odrębnym komunikacie. Ze swej strony możemy tylko dodać, że informacja o odrębnych procedurach została przekazana do sekretariatów wszystkich komisji sejmowych.

Z poważaniem,
Centrum Informacyjne Sejmu

Panującą aktualnie sytuację w Sejmie można podejrzewać o związek z odbywającym się tam protestem osób niepełnosprawnych. Prawdopodobnie decyzje te mają na celu uniemożliwienie wsparcia przebywającym tam osobom czy dołączenia do nich. Nie można też wykluczyć, że w gmachu parlamentu panuje aktualnie chaos. Niezależnie od skali zjawiska, wynikające z niego napięcie zniweczyło szansę na dialog w sprawie trudnej teraźniejszości i niepewnej przyszłości naszego zawodu. Z niecierpliwością będziemy śledzić dla Państwa dalszy bieg zdarzeń.
.

­