Zarobki zarządu Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych to od dawna temat budzący wiele emocji, oskarżeń i kontrowersji. Tym razem sprawa zaszła jednak tak daleko, że… pod koniec drugiej kadencji obecnej Prezes KIDL – Elżbiety Puacz – doczekaliśmy się wyjaśnienia!

Wszystko zaczęło się po opublikowaniu rzekomych wysokości pensji wypłacanych osobom pełniącym funkcje z wyboru w majowym miesięczniku „Badanie i Diagnoza”, wydawanym przez Fundację Rozwoju Diagnostyki Laboratoryjnej z Krakowa. Diagności nie wierzyli własnym oczom, widząc kwoty sięgające 24 000 złotych, podane na łamach gazety. Dla porównania, prezydenci Rzeczypospolitej Polskiej pobierają około 20 000 zł, natomiast premierzy – w przybliżeniu 16 500 zł.

Nie trzeba było długo czekać, żeby w internecie zawrzało. Na facebookowych grupach zrzeszających diagnostów laboratoryjnych zaczęto umieszczać infografiki, upowszechniające tę kuriozalną wiadomość. Była równie często podawana sobie dalej przez samych członków grup. Przez środowisko zawodowe przetoczyła się fala krytyki wobec nieporównywalnie większych do reszty wynagrodzeń, a jednocześnie braku transparentności naszej zawodowej izby.

Szybko rozgorzała złość doczekała się jednak równie szybkiej reakcji ze strony prezes Puacz. W komentarzu odniosła się do oskarżeń, podając dużo niższe kwoty pobieranych uposażeń. Zwróciła także uwagę na fakt zatrudnienia siebie oraz pierwszego wiceprezesa, sekretarza, rzecznika dyscyplinarnego oraz przewodniczącego zespołu wizytatorów na jedynie pół etatu. Pozostali wiceprezesi oraz skarbnik KIDL mają za to, wedle zapewnień, pracować społecznie. Może to być związane z chęcią łączenia działalności w samorządzie ze zwykłą pracą laboratoryjną - jest to konieczne dla zachowania przez nich prawa do wykonywania zawodu.

Niedługo potem Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych zamieściła na swojej stronie oświadczenie z żądaniem zadośćuczynienia od fundacji:


W związku z publikacją w miesięczniku „Badanie i DIAGNOZA” (maj 2018) adresowanym do pracowników diagnostyki laboratoryjnej, informujemy, że pojawiły się tam nieprawdziwe dane dotyczące wysokości zarobków osób pełniących funkcję z wyboru w Krajowej Izbie Diagnostów Laboratoryjnych.

Te informacje szkalują nasz samorząd, dlatego skierowaliśmy do Fundacji Rozwoju Diagnostyki Laboratoryjnej, która jest wydawcą miesięcznika, wezwanie do zaprzestania naruszania naszych dóbr osobistych i natychmiastowego usunięcia nieprawdziwych informacji. Przed publikacją tego artykułu nikt z wydawnictwa się z nami nie skontaktował, aby ustalić jakie wynagrodzenia pobierają osoby pełniące funkcję w KIDL. Dlatego nie dopełniono podstawowych warunków rzetelności dziennikarskiej, a naruszono dobre imię członków Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych.

Jednocześnie domagamy się:

1) nierozpowszechniania powyższego artykułu.
2) zamieszczenia przeprosin członków KRDL, którzy pełnią funkcję w KIDL, na stronie internetowej www.diaglab.pl oraz w następnym wydaniu miesięcznika „Badanie i DIAGNOZA”
3) opublikowanie sprostowania nieprawdziwych informacji w następnym numerze miesięcznika i wpłaty 10 tys. zł tytułem zadośćuczynienia na rzecz Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych z przeznaczeniem na cele statutowe tj. „nagrody dla najlepszych absolwentów kierunków analityka medyczna lub medycyna laboratoryjna”

Wysokość zarobków osób pełniących funkcję określa uchwała nr 125/IV/2018 Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych z dnia 23 marca 2018 r. w sprawie zmiany Uchwały Nr 15/IV/2015 Krajowej Rady Diagnostów Laboratoryjnych z dnia 17 kwietnia 2015 roku w sprawie wynagradzania z tytułu pełnienia funkcji z wyboru w Krajowej Izbie Diagnostów Laboratoryjnych.

Wynagrodzenie ustalono następująco:
1) Prezes KRDL – mnożnik bazowy – 6,5
2) Wiceprezesi KRDL – mnożnik kwoty bazowej – 5,0
3) Sekretarz KRDL – mnożnik kwoty bazowej – 4,0
4) Rzecznik Dyscyplinarny – mnożnik kwoty bazowej – 3,5
5) Skarbnik – mnożnik kwoty bazowej – 3
6) Przewodniczący Zespołu Wizytatorów – mnożnik kwoty bazowej – 2,5.

Informujemy, że:
1) kwota bazowa niezmieniona od 2008 r. wynosi 2,4 tys. zł (a nie jak podano w miesięczniku „Badanie i DIAGNOZA” 3,7 tys. zł.)
2) w tej chwili osoby pełniące funkcje z wyboru w KIDL pracują na pół etatu (Prezes, 1 Wiceprezes, Sekretarz, Rzecznik Dyscyplinarny, Przewodniczący Zespołu Wizytatorów), natomiast pozostali Wiceprezesi i Skarbnik pracują społecznie.


Oznacza to, że osoba pełniąca funkcję prezesa krajowej izby w pełnym wymiarze godzin będzie mogła liczyć na wynagrodzenie 15 600 zł. Wiceprezesi dostać mogą nieco mniej, bo 12 000 zł. Kontynuując, sekretarz- 9 600 zł, rzecznik dyscyplinarny - 8 400 zł, a skarbnik – 7 200 zł. Najgorzej zarobić może nowy przewodniczący zespołu wizytatorów, bo 6000 zł. Czy to kwoty duże, czy małe, pozostawiamy do oceny własnej czytelnikom portalu. W oświadczeniu nie sprecyzowano, czy to kwoty netto, czy brutto.

Przyczyną zaistniałej sytuacji może być zostawiająca dużo do życzenia transparentność działań KIDL. Dokument ustalający tzw. „kwotę bazową”, czyli plan dochodów i wydatków, nie jest publikowany na stronie, którą samorząd ma do dyspozycji. Są jedynie uchwały zatwierdzające ten plan rok rocznie. Dawnej, kwota bazowa była podawana w biuletynie informacyjnym wydawanym przez Izbę. To właśnie na polu jawności i przejrzystości działań jest wiele do naprawy przez zarząd, który wyłonimy w nadchodzących wyborach.

Aby tak się stało, musimy w sposób zdecydowany i mądry wskazać delegatów, którzy na V Krajowym Zjeździe Diagnostów Laboratoryjnych podejmą ostateczną decyzję o powołaniu nowego Prezesa i jego współpracowników. Chcemy głęboko wierzyć, że nie będzie to prezes „na pół etatu”, a swoim pełnym zaangażowaniem i ciężką pracą, poprowadzi sytuację naszego zawodu ku lepszemu.

Pełną listę spotkań wyborczych znaleźć można w innym naszym naszym artykule , który można przeczytać tutaj

­