Jakiś czas temu na portalu Menedżer Zdrowia ukazał się artykuł zatytułowany „Nieporozumienie Zawodów Medycznych”. Poświęcony został sytuacji w ruchu, który dwa lata temu powstał w wyniku zjednoczenia dziewięciu związków zawodowych, reprezentujących grupy zawodowe polskiej służby zdrowia. O co w tym wszystkim chodzi?

Drodzy Czytelnicy, przerywamy pracę nad kolejnym artykułem, aby przekazać Wam szczególny apel umieszczony dzisiaj na stronie Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych. Sprawa jest ważna i dotyczy Beaty Jaglarz - diagnosty laboratoryjnego z Bochni. Oto treść komunikatu:

Czy zdarzyło Wam się brać udział w uroczystości, która rozpoczęła się oficjalnie Hymnem Diagnostów Laboratoryjnych? Prawdopodobnie twierdząco na to pytanie odpowie mniejszość naszych z naszych czytelników.  Budowa tożsamości zawodowej oraz związanej z nią sfery wspólnych tradycji i obyczajów to rzecz dalej wymagająca wiele pracy i wysiłku, aby wartości te stały się żywe i powszechne.

To historia, która zdecydowanie poruszyła społeczność diagnostów laboratoryjnych w Polsce. Środowisko przecież tak rzadko zbierające się, aby działać wspólnie. W tę akcję pomocy włączyło się jednak wielu z nas – wieść bardzo szybko rozeszła się po stronach i grupach na facebooku, które zrzeszają tysiące diagnostów z każdego zakątka kraju. Nie mogło być inaczej, gdy o wsparcie w terapii dla swojego męża Jakuba prosiła nasza koleżanka po fachu –  znana niektórym jeszcze jako Małgorzata Łagiedo, a od niedawna Małgorzata Łagiedo – Żelazowska.

­